Uważam, iż interesująca książka to podstawa, nie musi być tylko i wyłącznie o dzieciach (aczkolwiek mam ich sporo w swojej małej biblioteczce i zapewne opowiem o nich). Jednak swoją uwagę chciałabym skupić na książkach, które zdecydowanie polecam dla Nas-Kobiet-Matek, które mają ogrom obowiązków, dlatego muszą znaleźć wolna chwilę dla siebie. Myślę, iż takim relaksem, jest właśnie dobra książka.

Z gotowaniem, najlepiej jest jak zawsze nam wyjdzie:) Sama nie jestem Magdą Gessler, chociaż staram się jak mogę, zwłaszcza jak są dzieci, obiadki muszą być każdego dnia.

Czytaj więcej: Wierszyki na deser

Jak to śpiewa  nasz KOCHANY JERZY STUHR:

"Śpiewać każdy może,
trochę lepiej, lub trochę gorzej,
ale nie oto chodzi,
jak co komu wychodzi."

Czytaj więcej: Śpiewajmy dzieciom

Moje bliźniaki uwielbiają, gdy czytamy im książki! Widocznie przekazaliśmy im to w genach:) Nawet jak były malusieńkie i leżały niewinnie w łózeczku (czasem tęsknie za tym okresem, bo teraz są jak torpedy wszędobylskie), czytałam im książki. Ktoś pomyśli, żem idiotka, przecież dzieci niczego nie zrozumieją w takim wieku! Wiadomo na takim etapie nie wydedukują jaki morał był bajki, ale na pewno takie czytanie pozostawia ślad w rozwoju naszych pociech. Dzieci będące jeszcze w brzuchu Matki reaguja na jej głos, dotyk. To o czym tutaj więcej mówić :)

Czytaj więcej: Czytajmy dzieciom

Pierwsza refleksja po przeczytaniu książki: niektóre z opisanych porodów były wręcz mistyczne, odrealnione, a Kalyta to położna, niczym „wymarły Dinozaur”.

Czytaj więcej: "Położna" J.Kalyta

Książki pisarek: Grocholi, Szwaji, Kalicińskiej są lekkie, kobiece i wzruszające.

Czytaj więcej: Moje ulubione autorki - Simons