Święta Bożego Narodzenia kojarzą mi się z magią, nostalgicznym i urokliwym klimatem spędzonym wśród bliskich. Jednak dzisiejszy świat pełen gonitwy i pośpiechu, potrafi wypaczyć i wypatroszyć wszystko z wszystkiego. W sklepach nie zdążą zejść z półek znicze a już obok nich stoi urokliwy Mikołaj i choinka.

Wszędzie wkoło kolorowe ulotki z banków, jak to cudownie można wziąć niskooprocentowany kredycik, żeby kupić prezenty. Na dzień, dwa dni przed Świętami szalone kolejki przed kasami, bo trzeba szybko zrobić zakupy spożywcze itp. W sklepach półki uginają się od przeróżnych zabawek, które są coraz bardziej wymyślne. Swoją drogą lalki typu wampiry, czy też nowość- lalki z pryszczami i cellulitem-BOŻEŚ ŚWIAT OSZALAŁ. W tym całym miejskim pędzie i ogłupieniu, lubię świąteczne ozdoby na ulicach, dodają uroku i życia grudniowej aurze. Kiedyś człowiek bardziej skupiał się na drugim człowieku i na innych wartościach, którymi bynajmiej nie była Wieża Eiffla z prezentów. Kiedyś ludzie żyli spokojniej i cieszyli się bardziej z prezentów, bo kiedyś wszystkiego było mało. Teraz panuje odwieczny dylemat co komu kupić, bo każdy wszystko MA. No właśnie, czy każdy wszystko ma? Niestety są i  ludzie, którym los pokrzyżował ścieżki życiowe, których los wystawił na ciężką próbę, którzy zmagają się z biedą. Zdecydowanie popieram wspaniałą akcję SZLACHETNEJ PACZKI, zapraszam do udziału i pomocy http://www.szlachetnapaczka.pl

Myślę, że właśnie ten czas świąt powinien nas skłonić do głębszej refleksji nad drugim człowiekiem. Ja sama często wpadam w wir gonitwy i pędu: praca, dom, dzieci, szybkie sprzątanie i zakupy, ale potrafie w pewnym momencie zatrzymać się i postarać się pomóc. Zachęcam do inicjatyw, które mają na celu pomóc, dzięki którym na czyjejś twarzy zagości uśmiech. Jestem głęboko przekonana, że to co wysyłamy od siebie , czy jest to dobre, czy też złe, zawsze powraca ze wzmożoną mocą i siłą. Starajmy się zachować człowieczeństwo, nie bądźmy egoistycznym i konsumpcyjnym podgatunkiem. Starajmy się być lepszymi. Starajmy się swoim dzieciom poświęcić więcej czasu, nie skupić się tylko i wyłącznie na kupieniu super wypasionego prezentu, który za parę minut będzie leżał w kącie.

IMG 7470mmmm

 

IMG 7473mmm

Ja osobiście już powoli przygotowuję się  z dziećmi do Świąt. Na oknie wiszą kolorowe ozdoby, złożyliśmy wspólnie z całą rodzinką Szopkę. Bliżej świąt, jak będzie już w domu stała choinka, mam ambitny plan upiec z dziećmi pierniczki (nawet mam już kolorowe pisaki cukrowe i foremki), będziemy robić papierowe ozdoby na choinkę, które zakupiłam ostatnio w Pepco, super sprawa, bez użycia kleju i nożyczek moża własnoręcznie stworzyć cudowne, papierowe ozdoby choinkowe. Chciałabym w te święta odpocząć, bez pośpiechu i gonitwy, delektować się wspólnie spędzonymi chwilami w gronie rodziny i znajomych.

IMG 7475mmm

IMAG1507

IMAG1509

IMAG1508

IMAG1505

IMAG1504

Chciałabym stać się lepszym Człowiekiem i lepszą Matką i Żoną. Kiedyś na Naszym ślubie ksiądz mówił cudowne kazie, życzył nam, aby nasz dom wypełniał głos śmiejących się dzieci i zapach świeżo upieczonego ciasta... to tylko fragment pięknego przemówienia. Dzieci już są i spełniają życzenie księdza, latają i się śmieją, na ciasto jeszcze poczekamy... Chciałabym, aby moim dzieciom, Boże Narodzenie nie kojarzyło się tylko z prezentami, ale z tradycją, myślą o potrzebujących, wspomnieniami, pachnącym ciastem, radosnym czasem spędzonym wśród kochającyh ludzi... Tego i Wam Kochani życzę na zbliżające się Świeta...